Co jakiś czas słyszymy o kolejnych innowacjach technologicznych, które są proponowane przez branżę motoryzacyjną. Na dobrą sprawę technologie cyfrowe np. nie robią już na nas tak dużego wrażenia szczególnie gdy chodzi o komputery i telefony osobiste, na których możemy np. grać w nowoczesne gry z wyjątkowo interesującą grafiką i odwiedzić kasyno z bonusem na start bez depozytu. Ogromne wrażenie jednak ciągle na nas robią np. wszystkie te urządzenia, które charakteryzują się autonomicznością. Szczególnie to jest ważną kwestią z punktu widzenia motoryzacji.

Jeżeli przecież taka komunikacja miały być realizowana w praktyce w przyszłości na dużą skalę, to musimy mieć gwarantowane bezpieczeństwo. Pojawia się oczywiście przy okazji wiele różnych pytań, które są ważne nie tylko kulturowo i społecznie, a także ekonomicznie. Zastanawiamy się więc, jak będą wyglądały samochody, które same jeżdżą i jak będzie to oddziaływać na rynek tradycyjnych samochodów, zmieniając kształt gospodarki.

Rozwój autonomicznej jazdy

Wielu użytkowników tradycyjnych samochodów nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że aktualnie koncerny samochodowe bardzo intensywnie pracują nad takimi technologiami. Zaawansowane działania w tej sferze są realizowane przez firmy:

  • japońskie
  • chińskie
  • amerykańskie
  • szwedzkie
  • niemieckie.

Zagadnienie, jak widać musi być bardzo istotne, nie tylko z punktu widzenia technologicznego, ale również ekonomicznego. Firmy produkujące pojazdy muszą przecież monitorować rynek i zachowania klientów. Oczywiście wielu specjalistów otwarcie mówi, że do pełnej autonomii motoryzacyjnej jeszcze daleka droga.

Jednocześnie pierwsze kroki, które zostały na tym polu zrealizowane, są obiecujące i dają nam przedsmak takiej futurystycznej przyszłości w obszarze motoryzacyjnym. Taki pojazd można zauważyć już nawet na terenie Polski. Są właściwie na wyciągnięcie ręki. Przykładem jest mały pojazd kursujący na krótkim odcinku dowożącym zwiedzających do zoo w Gdańsku-Oliwie.

Autonomiczne modele już dostępne

Technologia jest stale rozwijana, a jak się okazuje, pojazdy pojawiają się w coraz większej ilości miejsc. Tak naprawdę są po prostu dostępne dla nas w salonach. Te, które można kupić, prezentują drugi poziom autonomii. Oznacza to w praktyce, że mają zdolność do pół autonomicznej jazdy. 

Jednocześnie też eksperci przewidują, że już w przyszłym roku w sprzedaży będą dostępne pojazdy, które znajdują się na poziomie trzecim. On z kolei gwarantuje wykorzystanie najnowszych wersji systemów bezpieczeństwa czynnego. Jest to kluczowy czynnik, który wciąż wymaga dopracowania. W końcu wsiadając do takiego samochodu, musimy się czuć absolutnie bezpiecznie i musimy być pewni, że nic nam nie grozi. W tym kontekście ważna jest także cena. Okazuje się, że pojazdy z takimi układami są proponowane już przez dużą ilość producentów, a są dostępne w tańszych modelach. To w konsekwencji może oznaczać dostępność dla szerokich mas konsumentów.

Kiedy przesiądziemy się do autonomicznych pojazdów?

Jak zwykle w przypadku takich innowacyjnych technologii wszyscy zastanawiamy się nad tym, kiedy w końcu będziemy mogli się cieszyć z takich samochodów. Okazuje się, że w kontekście technicznym może to się stać rzeczywistością znacznie szybciej, aniżeli przypuszczamy. Wielu zresztą producentów już kilka lat temu deklarowało, że są gotowi do wypuszczenia na rynek samochodów autonomicznych.

Pozostaje jednak pewien szkopuł, który ostatecznie jest bardzo ważną kwestią. O ile technologicznie firmy są już gotowe na sprzedaż takich pojazdów i mogłyby się one poruszać bezpiecznie, o tyle z punktu widzenia prawnego sprawa już nie jest tak oczywista. Wciąż jeszcze nie ma odpowiednich przepisów, które by pozwalały na swobodne poruszanie się takich pojazdów.