Mapa oczywiście budzi zawsze skojarzenie w naszym umyśle jednoznaczne. Od razu przypomina nam się duży arkusz papieru z lekcji geografii albo atlasy, które stoją na półkach. W dzisiejszych czasach jednak za najdokładniej wykonane mapy będą odpowiedzialne – jak się okazuje – programy komputerowe. Naturalnie amatorzy kojarzą komputery głównie z grami komputerowymi takimi jak jednoręki bandyta darmowe gry lub aplikacjami do pracy. Każdy, kto jednak bardziej dokładnie bada zagadnienie, wie doskonale, że programiści będą odpowiedzialni na przykład na wykonanie szczegółowej mapy ludności na całym świecie. Robią to właśnie programy komputerowe, które są wspierane przez:

  • moduły sztucznej inteligencji,
  • satelity,
  • wolontariuszy.

Okazuje się, że odpowiedzialność taką biorą na siebie serwisy i portale, których istota działania z założenia była początkowo trochę inna. Warto wskazać na serwisy społecznościowe takie jak Facebook, który ma właśnie takie ambicje.

Kontrola rozmieszczenia ludności

Okazuje się, że Facebook nie od dziś pracuje nad mapą, która by pokazywała bardzo szczegółowo gęstość zaludnienia. Programiści zatrudnieni w tej firmie chcą takim mapowaniem objąć cały świat. Ich marzeniem jest dotarcie do najbardziej odległych osad, ale również pojedynczych domów, które są zlokalizowane gdzieś na krańcach świata.

To nie wszystko, bo z pomocą satelitów ma się odbywać sprawdzanie, czy gdzieś nie pojawił się na przykład jakiś nowy budynek. Cel jest więc szczytny. Jest jednak warunek. Aby stało się to możliwe, konieczne musi być nieustanne aktualizowanie mapy, która by pokazywała z ogromną dokładnością rozmieszczenie ludzi na świecie. Do tego właśnie jest potrzebna sztuczna inteligencja i analizy danych.

Wspólne tworzenie mapy

Prace Facebooka są na tyle zaawansowane, że specjaliści z firmy z Bostonu nawiązali współpracę z badaczami z Columbia University w Nowym Jorku. Wspólnie mają stworzyć program, który gwarantowałby uzyskanie w szybkim tempie właśnie takiej szczegółowej mapy. W tym procesie w bardzo krótkim okresie czasu analizowane by były miliardy zdjęć satelitarnych.

Szybko zorientowano się, że kartografowie po prostu nie dadzą rady zrealizować takiego zadania. Ilość danych, która by płynęła do nich nieprzerwanie z satelity, nie byłaby możliwa do przerobienia w krótkim czasie. Poza tym warto zauważyć, że taka mapa oczywiście służyłaby zwykłym ludziom, ale jak zwykle w takiej sytuacji może się pojawić również komercyjne zastosowanie. Wyobrazić sobie można szereg różnych branż, w których dokładniejsze ustalenie lokalizacji różnych obiektów mogłoby się przekładać na sprawniejsze prowadzenie biznesu.

Mapy, które mogą pomóc

Warto w tym przypadku posłużyć się również porównaniem. Okazuje się, że w przypadku choćby wolontariuszy, którzy starają się przygotować szczegółowe mapy, jeśli chodzi o regiony, które są objęte kataklizmami naturalnymi albo te gdzie tworzą się epidemie, taki wysiłek zajmuje im najczęściej kilka dni. W przypadku Facebooka tego rodzaju mapa będzie nakreślona w kilkadziesiąt sekund! Poza tym dokładność mamy gwarantowaną do jednego budynku. Dzięki temu pomoc na przykład dla osób, które są zagrożone nagłym wybuchem epidemii, może docierać błyskawicznie. 

Oczywiście odpowiedzialne są za to współczesne satelity, które są w stanie wykonać fotografie po prostu wszystkich zakątków ziemi z dokładnością do pół metra. To pozwala zlokalizować drogi, domy oraz mosty. Łatwo się zorientować, że przeniesienie ręczne na mapę wszystkich lokalizacji byłoby po prostu niemożliwe.